Translate

środa, 8 maja 2013

Wspólne odchudzanie czas zacząć...

  Kochani, oto nadeszła wiekopomna chwila... Poniekąd spełnienie moich marzeń, gdyż od dłuższego czasu pragnąłem zachęcać ludzi do aktywności fizycznej. Obecnie rozważam podjęcie szkoleń, po których uzyskam licencje instruktora fitnessu, masażysty i jeśli starczy zapału chciałbym wzbogacić swoje CV o licencję dietetyka :)

  Nie ukrywajmy, większość osób odwiedzających blogi chciałaby obejrzeć zdjęcia, treść posta jest jakby mniej istotna. Ze swojej strony powiem tylko tyle, iż uwielbiam się rozpisywać, i nie robię tego na złość - mam po prostu sporo do powiedzenia zawsze, i tylko w ten sposób jestem w stanie "zwerbalizować" swoje przemyślenia :)
Dziś uraczę Was kilkoma, jak zwykle spontanicznymi zdjęciami ( spontaniczność staję się w moim przypadku cechą dominującą ostatnimi czasy )

  Co do samej idei serii postów, zabieramy się moi Drodzy do ciężkiej pracy. Kto rusza ze mną w ten bój? :) Mam nadzieję, że z czasem będzie nas coraz więcej...

  W dużym uproszczeniu, w ciągu miesiąca jesteśmy w stanie wiele osiągnąć jeżeli chodzi o dążenie do wymarzonej sylwetki, ręczę za to...
  Co wystarczy? Niby niewiele, bowiem:
A) Silna wola
B) Determinacja
C) Dieta
D) Aktywność fizyczna
E) Wsparcie, motywacja ze strony innych osób - w tym miejscu polecam się z całęgo serca :)

   Jeżeli nie brakuję Wam tego, co wyżej wymieniłem nie pozostaję mi nic innego jak pogratulować, dokonujecie wspaniałego wyboru. Wspólnie osiągniemy sukces...

  Czas na zdjęcie :)


  Dziś nie chce mówić zbyt dużo stricte o treningach, dietach, ćwiczeniach. W ciągu kilku dni z pewnością szerzej wypowiem się w tej kwestii. Zachęcam z całą pewnością do spożywania wody mineralnej oraz lekkiej aktywności fizycznej. Proponuję rower, bądź jogging...

  Problem z jakim dość często się spotykam to postanowienia ludzi ' zaczynam od poniedziałku ' (podobno dlatego owe poniedziałki występują co tydzień )
  Nie Kochani, zaczynamy od razu. Może od dziś? :) Sądzę, że każdy z nas chciałby mniej lub bardziej zmienić swoją sylwetkę, mamy dwa miesiące do sezonu letniego - damy radę :)

  Mam nadzieję, że za sprawa tego postu kilka osób postanowi zmienić coś w swoim życiu, na koniec jeszcze kilka fotek.

  Pamiętajcie, wszystko jest możliwe - poprzez zrzucenie kilku kilogramów aż do kilkudziesięciu...

Do zobaczenia w krótce, pomyślcie nad tym czy chcecie podjąć to wyzwanie, pozdrawiam...

6 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki , heh ja bym nie zliczyła tych poniedziałków od których miała się zacząć niby moja dieta i ćwiczenia :)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja biegam już od tygodnia! hehe życzę powodzenia i wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny, komentarz, obserwację lub polubienie na Facebooku. Zawsze odwdzięczam się tym samym :)