Oto mój jubileuszowy post - dziesiąty.
Tym razem po niespełna tygodniowej przerwie. Dzisiejszy outfit ( zwany dalej look'iem, stylizacją - no co? Jestem blogierem, więc musiałem poznać trochę slangu branżowego) jest owocem następujących czynników :
A) inspiracją zdjęciem w czasopiśmie
B) chęcią stworzenia stylizacji, na która wydałem nie więcej niż 50 PLN!!! ( nie zjadłem 0, to fakt)
C) obiecałem poprawić swoją systemetyczność, przybywa obserwatorów, osób komentujących - słowem zaczyna się coś dziać. Z tego miejsca chciałbym podziękować, Wam wszystkim za wsparcie w postaci każdego wyświetlenia, obserwacji, skomentowania czy polubienia na Facebooku,
Krótko o dzisiejszym look'u...
Białe dzinsy, rzadkość wśród facetów - uważam że całkiem ciekawie się prezentują, choć są stosunkowo niepraktyczne ( lubią szybko się pobrudzić )
Kurtka typu wiatrówka, a być może i nawet bluza. Całkiem lekki, zwiewny materiał idealna opcja na pogodę, która ma problem z podjęciem decyzji - czy ma być słonecznie i ciepło, czy może chłodno i deszczowo?
Koniecznie zależało mi na zestawieniu owych dzinsów z trampkami, tu posłużyły mi klasyczne, kultowe obuwie marki Vans.
Zwykły T - shirt pod spód, z dosyć kontrastującym nadrukiem - pierwszy lepszy z szafy wyjęty :)
Dobrze, a więc podziwiamy...
W wyniku obserwacji setek blogów, zrodził się pomysł aby poinformować czytelników o tym, gdzie nabyłem ciuchy, a więc :
Spodnie Levi's zakupione SH - kilkanaście złotych
Kurtke Hugo Boss - jak wyżej pochodzenie oraz cena
T - shirt zakupiony w SH, cena to bodajże 11 PLN
Można? :)
Jak wspomniałem na początku, jest to mój dziesiąty wpis, czas pewnych podsumowań. Póki co nie jest najlepiej jeżeli chodzi o rozwój bloga, może ktoś z Was opowie w skrócie co udało się uzyskąc w Waszym blogowaniu po dwumiesięcznej przygodzie? Będe zobligowany.
Oczywiścię przypominam o możliwości polubienia bloga na facebooku.
Tym czasem wybieram się w trasę biegową, podczas której będe rozmyślał o kwestiach związanych z życiem osobistym... Dziękuję za poświęcenie Waszego czasu, pozdrawiam...





jaki szalony slang :)
OdpowiedzUsuńFajna stylizacja, ciekawe są te białe dżinsy. Jeszcze takich nie widziałam.
1o post, oby tak dalej, życzę wytrwałości! :)
Pozdrawiam
Twój pomysł bardzo mi się podoba, fajnie, że wprowadziłeś go w życie.
UsuńTwoje sesje są taką fajną parodią innych blogów 'fashionowych', zawsze mi polepszają humor :D
Dzięki za komplement, ale nie widzę cię w obserwowanych :)
Pozdrawiam!
Co do kwestii "parodiowania blogów" , na pewno ukaże się krótka rozprawka, ale zasadniczo bloguję całkiem na poważnie :D
Usuńtrasa biegowa? super! ja też biegam wieczorami ;)
OdpowiedzUsuńwitam w gronie moich czytelnikow :) i oczywiście dołączam do Twoich ;)
Tak - biegam i to dosyć sporo. Następny wpis będzie dotyczył... Poniekąd właśnie biegania, większej ilości szczegółów poki co nie ujawniam, ale chyba Wam się spodoba :)
UsuńPewnie że można :) ubrać sie za grosze a dobrze. Jesteś tego żywym przykładam. Bardzo ładnie!
OdpowiedzUsuńWow! Wyglądasz genialnie w tym zestawie! Wszystko idealnie ze sobą współgra :) Świetnie ) Pozdrawiamy:)
OdpowiedzUsuńo butki fajne ^^
OdpowiedzUsuńDziękuje za wszystkie komentarze. Naprawdę tak przychylne opinie niesamowicie motywują - jesteście wspaniali...
OdpowiedzUsuńfajnie,fajnie :)
OdpowiedzUsuńPiękna stylizacja:) Bardzo ładnie wyglądasz:)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na konkurs!
Do wygrania bon 100 zł do H&M'u
Bardzo dziękuję za miłe słowa :)
Usuńo fajnie :)
OdpowiedzUsuńlubie SH <3 i Twoje vansyyy <3
OdpowiedzUsuńSH to coś wspaniałego :) dziękuję bardzo...
Usuńi would like to understand what y write jaja ciaooo
OdpowiedzUsuńi would like to understand what u write jaja ciaoo
OdpowiedzUsuńsee u
www.lookatthestreets.blogspot.com