Translate

piątek, 19 kwietnia 2013

Białe dżinsy, trampki Vans, wiatrówka - Post number 10.

  Witajcie!
 Oto mój jubileuszowy post - dziesiąty.

 Tym razem po niespełna tygodniowej przerwie. Dzisiejszy outfit ( zwany dalej look'iem, stylizacją - no co? Jestem blogierem, więc musiałem poznać trochę slangu branżowego) jest owocem następujących czynników :
A) inspiracją zdjęciem w czasopiśmie
B) chęcią stworzenia stylizacji, na która wydałem nie więcej niż 50 PLN!!! ( nie zjadłem 0, to fakt)
C) obiecałem poprawić swoją systemetyczność, przybywa obserwatorów, osób komentujących - słowem zaczyna się coś dziać. Z tego miejsca chciałbym podziękować, Wam wszystkim za wsparcie w postaci każdego wyświetlenia, obserwacji, skomentowania czy polubienia na Facebooku,

 Krótko o dzisiejszym look'u...

 Białe dzinsy, rzadkość wśród facetów - uważam że całkiem ciekawie się prezentują, choć są stosunkowo niepraktyczne ( lubią szybko się pobrudzić )
 Kurtka typu wiatrówka, a być może i nawet bluza. Całkiem lekki, zwiewny materiał idealna opcja na pogodę, która ma problem z podjęciem decyzji - czy ma być słonecznie i ciepło, czy może chłodno i deszczowo?
 Koniecznie zależało mi na zestawieniu owych dzinsów z trampkami, tu posłużyły mi klasyczne, kultowe obuwie marki Vans.
 Zwykły T - shirt pod spód, z dosyć kontrastującym nadrukiem - pierwszy lepszy z szafy wyjęty :)

 Dobrze, a więc podziwiamy...


  W wyniku obserwacji setek blogów, zrodził się pomysł aby poinformować czytelników o tym, gdzie nabyłem ciuchy, a więc :
 Spodnie Levi's zakupione SH - kilkanaście złotych
 Kurtke Hugo Boss - jak wyżej pochodzenie oraz cena
 T - shirt zakupiony w SH, cena to bodajże 11 PLN
 Można? :)

  Jak wspomniałem na początku, jest to mój dziesiąty wpis, czas pewnych podsumowań. Póki co nie jest najlepiej jeżeli chodzi o rozwój bloga, może ktoś z Was opowie w skrócie co udało się uzyskąc w Waszym blogowaniu po dwumiesięcznej przygodzie? Będe zobligowany.
  Oczywiścię przypominam o możliwości polubienia bloga na facebooku.

 Tym czasem wybieram się w trasę biegową, podczas której będe rozmyślał o kwestiach związanych z życiem osobistym... Dziękuję za poświęcenie Waszego czasu, pozdrawiam...


17 komentarzy:

  1. jaki szalony slang :)
    Fajna stylizacja, ciekawe są te białe dżinsy. Jeszcze takich nie widziałam.
    1o post, oby tak dalej, życzę wytrwałości! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój pomysł bardzo mi się podoba, fajnie, że wprowadziłeś go w życie.
      Twoje sesje są taką fajną parodią innych blogów 'fashionowych', zawsze mi polepszają humor :D
      Dzięki za komplement, ale nie widzę cię w obserwowanych :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Co do kwestii "parodiowania blogów" , na pewno ukaże się krótka rozprawka, ale zasadniczo bloguję całkiem na poważnie :D

      Usuń
  2. trasa biegowa? super! ja też biegam wieczorami ;)
    witam w gronie moich czytelnikow :) i oczywiście dołączam do Twoich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - biegam i to dosyć sporo. Następny wpis będzie dotyczył... Poniekąd właśnie biegania, większej ilości szczegółów poki co nie ujawniam, ale chyba Wam się spodoba :)

      Usuń
  3. Pewnie że można :) ubrać sie za grosze a dobrze. Jesteś tego żywym przykładam. Bardzo ładnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Wyglądasz genialnie w tym zestawie! Wszystko idealnie ze sobą współgra :) Świetnie ) Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuje za wszystkie komentarze. Naprawdę tak przychylne opinie niesamowicie motywują - jesteście wspaniali...

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna stylizacja:) Bardzo ładnie wyglądasz:)
    Zapraszam do mnie na konkurs!
    Do wygrania bon 100 zł do H&M'u

    OdpowiedzUsuń
  7. lubie SH <3 i Twoje vansyyy <3

    OdpowiedzUsuń
  8. i would like to understand what y write jaja ciaooo

    OdpowiedzUsuń
  9. i would like to understand what u write jaja ciaoo

    see u

    www.lookatthestreets.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny, komentarz, obserwację lub polubienie na Facebooku. Zawsze odwdzięczam się tym samym :)